 | Brenna 2010 |
Pierwszą wycieczką dzieci z półkolonii letnich organizowanych przez Dom Kultury „Chemik” była znana wszystkim bardzo dobrze Brenna.
Po niecałych trzech godzinach podróży autokarem szczęśliwie dotarliśmy do celu. Podekscytowane dzieci opuściły pojazd i wraz z wychowawczyniami udały się na miejsce nieopodal potoku. Po przedstawieniu dzieciom zasad bezpieczeństwa przebywania nad wodą, najmłodsi pomału wchodzili do niezbyt ciepłej, jeszcze o tak wczesnej porze, wody. Jednak po przełamaniu pierwszych oporów związanych z temperaturą wody dzieciaki zaczęły bawić się i dokazywać w wodzie. Były stale pilnowane i obserwowane z brzegu przez zmieniających się opiekunów.
Czas spędzony w wodzie minął bardzo szybko, więc wszyscy udaliśmy się piechotą zaledwie kilkaset metrów do centrum miasta, aby zwiedzić okoliczne sklepiki z pamiątkami, gdzie najmłodsi dokonywali zakupów. Kolejnym etapem wycieczki było korzystanie ze słońca i pałaszowanie przepysznych brennickich lodów- nadeszła pora na czas wolny.
Po uczcie lodowej dzieci, podzielone na grupy, rozpoczęły rozmaite gry i zabawy. Chłopcy wraz ze mną udali się na pobliskie boisko piłkarskie, aby w finale rozstrzygnąć, która drużyna wygra mecz w pierwszych zawodach piłkarskich, czyli w zażartej bitwie o miano złotej, mistrzowskiej drużyny letnich półkolonii 2010.
Grupa dziewcząt wraz z Paniami wychowawczyniami udała się nieopodal na prowizoryczne boisko, do piłki siatkowej, aby zagrać „ringiem” oraz zadecydować, który zamek z piasku, zbudowany przez dzieci, okazał się tym najpiękniejszym i najokazalszym.
Przez ostatni kwadrans spędzony w Brennej najmłodsi zażyli jeszcze ochłody, tak bardzo dziś potrzebnej wszystkim. Żar lejący się z nieba doskwierał nawet dorosłej części półkolonii. Następnie udaliśmy się do autokaru, gdzie w drodze powrotnej do Siemianowic rozbrzmiewały znane i dobre przeboje takie jak: „Kaj som moje lacie” i
„Jak dobrze być barankiem”. Odnośnie tej pierwszej piosenki został ogłoszony konkurs na jej trzecią zwrotkę. Dzieci miały za zadanie na kolejny dzień napisać na kartkach swoje propozycje. Najciekawsza twórczość zostanie oczywiście nagrodzona.
Bardzo zmęczone i szczęśliwe dzieci wraz z wychowawcami udały się na miejsce zbiórki, gdzie czekali na nie stęsknieni rodzice.
Jacek Wolnarek
|
|
|
|
| |
| Pokrewne linki |  |
| Oceny artykułu |  |
Wynik głosowania: 0 Głosów: 0
| |
| Opcje |  |
|